wtorek, 4 maja 2010

something else






ohh co ja bym dała aby być jak Dramska .. Kasiu moja ... długonoga ! marze i śnie o Tobie , ohy i ahy ,,, dzis jak kazdy dzień ,ten tydzień jak .. kazdy podbny do tygodnia ,, wciąż jestem na proteinach,,, Maj.do głowy napływają nowe kroki , ukradłam Tacie Lustro z ''szafy'' ,zrobiłam miejsce i 'plumsam' haha pulpece sie ? o nie to było żałosne baj doł łej.

czwartek, 22 kwietnia 2010

coś dla inspiracji ...

ohhh ile ja bym dała za taką sesye !az bym klękła ! Telikatna , Niewinna, Zmysłowa ! i Pudrowe Usta !! mmm piękne prace . .




daiet !


czas odchudzania trwa juz 2 tydnie ,.,.padam ... nocą śni mi się jedzenie i budze się cała obśliniona ,,, oczywiście psiur jak każdego dnia wepchał swój tyłek do łóżka.
mam -4 kg jak sądzicie jak na taki okres to dobrze ? dziś nic wielkiego ,dzien jak kazdy inny czego nienawidzę wrrr . . już niedługo rozpoczynam staz , o dopiero będzie ... Spotkanie z moją siorką dodało mi dużo nadziei , na dalsze rozwijanie się w mojej kochanej pasji ,dzięki której jeszcze żyję !

wtorek, 16 marca 2010

wtorek, 23 lutego 2010

inwestuj tylko w siebie

chęci do życia powracają wraz z tańcem ... w moim życiu naprawdę staram się być uczciwa, ile to razy nie trafiłam gumą do kosza i jak taka niezdecydowana meduza ...wracałam się po nią -schylałam-i 'trafniej' trafiałam do kosza.Ludzie robią mi dziwne zwroty akcji w mojej głowie ... myślałam jacy są nagle 'taki migacz w mózgu' okazuje się inaczej ...i tak wciąż, najlepiej mi samej ze sobą...w sumie też nie wiem czego się spodziewać-ostatnio taki chłopczyk na moich zajęciach, no nie wiem miał z 7 lat zaczął się śmiać więc się pytam z czego on - ha - a on:
- Z siebie ! nie śmieje się Pani z siebie ? -
..no fakt i to często.Egzaminy poszły mi lepiej niż myślałam, moja praca zaowocowała.

Tylko inaczej wciąż jest w mojej głowie...chyba mam jakiś zdeformowany mózg,,,Tyle bym chciała a przecież nie mogę.Czasem myślę mam za swoje, zachciało mi się wielce żyć. Moje serce chce więcej.

czwartek, 4 lutego 2010

lips

nauka, która torturuje mój mózg wciaz trwa ... a tak to ludzie toksyczni kwaszą mi twarz, Ci co duszą wciaz uciskaja i tak bez konca...kiedy ja sie uwolnie ? tylko poprzez łzy czasem spierdalam - uciekam w inną nadzieje, ktora nie jest dobra dla żadnej ze stron.


i ta zima...wymarznijcie wy wszystkie mendy !

coś bym napisała ale się wstydze...

poniedziałek, 1 lutego 2010

Pita na ostro.

jedliście kiedyś pite ?

mimo, że czas mi ucieka przez dłonie ,staram się to ukrywać. ostatnio jest co raz gorzej ... i czy jest sens kupic nowy ciuch, ktory i tak po pierwszym założeniu sie znudzi i zciorcha ... ?
pojscie do pracy ? , po tą kase na te ciuchy ... ?
mam tam chodzić po nowe doświadczenia ? ale po co ? żeby kolejna stara baba upierała się ,że jej brwi są nie równe , takie udręki , tylko po te lumpy ?
ok , nie tylko odzież można kupić ... żywność ? którą zjem i wysram ? ahh sorry zapomniałabym o kaloriach no tak ,przecież one muszą wniknąć tam gdzie nie chce ...
i czy jest sens ... właśnie mój broblem polega, że z Tym Uciekającym Czasem Trace chęć i sens do życia ... po co mi to wszystko ? bo przez chwile mam przyjemność - ona właśnie po chwili znika ...

w wieku 21 lat nie chce mi sie najnormalniej w życiu żyć
bardzo przytłacza to mój mózg - przez co oczy me się pocą