jedliście kiedyś pite ?
mimo, że czas mi ucieka przez dłonie ,staram się to ukrywać. ostatnio jest co raz gorzej ... i czy jest sens kupic nowy ciuch, ktory i tak po pierwszym założeniu sie znudzi i zciorcha ... ?
pojscie do pracy ? , po tą kase na te ciuchy ... ?
mam tam chodzić po nowe doświadczenia ? ale po co ? żeby kolejna stara baba upierała się ,że jej brwi są nie równe , takie udręki , tylko po te lumpy ?
ok , nie tylko odzież można kupić ... żywność ? którą zjem i wysram ? ahh sorry zapomniałabym o kaloriach no tak ,przecież one muszą wniknąć tam gdzie nie chce ...
i czy jest sens ... właśnie mój broblem polega, że z Tym Uciekającym Czasem Trace chęć i sens do życia ... po co mi to wszystko ? bo przez chwile mam przyjemność - ona właśnie po chwili znika ...
w wieku 21 lat nie chce mi sie najnormalniej w życiu żyć
bardzo przytłacza to mój mózg - przez co oczy me się pocą